Wybrane osoby, które zginęły podczas Zagłady
(przede wszystkim w Treblince)

Lista osób.pdf

Teodor Rajs, skrzypek. Był bardzo zdolnym chłopcem, prymusem szkoły i najlepszym skrzypkiem w orkiestrze szkolnej. Został profesjonalnym muzykiem, wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie grał w orkiestrze filharmonii w Filadelfii. Na kilka lat przed wojną wrócił do Warszawy. W getcie grał w orkiestrze. Pracował w policji żydowskiej i wraz z policjantami z getta został wysłany do Treblinki.

Dawid Burstein, lat 60, rzemieślnik z Grodna, i jego żona Róża lat 58, która prowadziła sklep spożywczy, zostali wywiezieni do Treblinki w 43 roku. W Treblince zginęła też trójka ich dzieci: syn Anszel Burstein lat 23, urzędnik, z żoną Ester lat 23 i dwuletnim synkiem Markiem, oraz córki: Rajca Lewitt lat 27 i Basia Bilczyk lat 29 z synem Szmuelem lat 11.

Berta Lidenfeld, lat 60, lekarka okulistka, mieszkała w Warszawie na Siennej, wywieziono ją do Treblinki we wrześniu 1942; jej brat Henryk, lat 74, zmarł w getcie na gruźlicę.

Jakub Dreiman, lat 53, kupiec z Warszawy, połknął cyjanek w warszawskim getcie; jego żona Perla i 20-letnia córka Helena zostały wywiezione do Treblinki.

Szandla Zylberman lat 42, córka Majera i Chai Dwojry, a także jej mąż Bencjan Zylberman lat 43 oraz syn Hersz Mechel lat 16, mieszkali w Kurowie, zginęli w Treblince.

Dina Szerman lat 63 mieszkała w Ostrowcu, zginęła w Treblince. Jej syn Abraham lat 45, miał fabrykę wełny w Ostrowcu, zginął w Treblince wraz z dziećmi: Gedalim lat 18 i Miszą lat 14. Drugi syn, Herszel lat 44, kupiec, i jego dzieci Jankiel lat 18 i Isser lat 16 także zginęli w Treblince.

Sara vel Stanisława Rogozińska z d. Ginsberg – zmarła w getcie warszawskim. Jej syn – Edward Hipolit Rogoziński, inżynier, absolwent chemii we Lwowie, mieszkał wraz z rodziną w Warszawie. Przebywał w getcie warszawskim. Dokładne miejsce i czas jego śmierci są nieznane.

Szlomo Peltel lat 46, mieszkał z rodziną na Brzeskiej 11, a w getcie na Leszno 66, i w getcie zmarł z głodu. Jego żona Chana, lat 45, została wywieziona do Treblinki. Syn Chaim, który miał 15 lat, próbował bez powodzenia zdobyć miejsce pracy na placówce poza gettem. Wygłodzony, postanowił zgłosić się na Umschlagplatz dobrowolnie. Córka Henia, lat 16, pracowała w kuchni komunalnej Żydowskiej Organizacji Samopomocy. Podczas I akcji [od 22.07 do połowy września 1942] nie chciała się ukryć, nie wierzyła ostrzeżeniom o zamknięciu kuchni – trafiła z całym zespołem do wagonu, i do Treblinki.

Dawid Dąbrowski, pedagog z Łodzi. W czasie okupacji był kierownikiem sierocińca w warszawskim getcie. Szedł na czele swych wychowanków w dniach wielkiej akcji w sierpniu 1942 r. na Umschlagplatz, skąd zostali wywiezieni do Treblinki.

Abraham Beiles, lat 73, biznesmen, mieszkał z rodziną w Warszawie na Miłej 13. Wraz z żoną Miriam lat 66 i synem Isajem zostali zabici na Umschlagplatz 5 sierpnia 1942, a synowa Róża lat 39 i wnuczka Irena lat 3 zginęły w Treblince.

Minna Gottheim, lat 74, córka Róży i Lewina, mieszkała w Berlinie, stamtąd została wywieziona do Terezina, i 21 września 1942 do Treblinki. Jej siostra, Johanna Lewinska, lat 69, mieszkała z mężem Simonem lat 77 w Krajence [na północ od Poznania], w czasie wojny w Berlinie, skąd wywieziono ich do Terezina i następnie do Treblinki 19 września 1942.

Józef (Jasza) Śliwniak lat 43, rzeźbiarz, metaloplastyk, scenograf, malarz, urodzony w Kijowie w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Uczestniczył w wielu wystawach w Krakowie, Łodzi, Warszawie, jego prace znajdują się w ŻIH-u i w Muzeum Narodowym w Krakowie. W getcie warszawskim był udziałowcem i pracownikiem szopu przy ul. Mysiej, produkującego osełki szlifierskie i proszek do czyszczenia bagnetów. Podczas likwidacji getta został z innymi pracownikami szopu wywieziony przez Niemców 25 sierpnia 1942 roku do obozu zagłady w Treblince, gdzie zginął.

Fryda Juszyńska lat 31, jej mąż Abram lat 33, i 3-letnia córka Nina, mieszkali w Białymstoku, zginęli w Treblince w sierpniu 1943.

Nauczycielki z gimnazjum Jehudyjah: Rachela Brotmacher lat 51, mieszkała w Warszawie na Podwalu 19, Gustawa (Stefania) Złotowska, Cecylia Wajnberger lat 52, doktor filozofii.

Szlomo Papirbalt, lat 47, kamasznik, mieszkał na Krochmalnej 14, zmarł w getcie z głodu. Czworo jego dzieci: Chajcię, Abramka lat 11, Cypę lat 6 i Chaima lat 16 wywieziono do Treblinki.

Berek Mitlak lat 58, właściciel sklepu, mieszkał z rodziną przy Gęsiej 79. Wraz z żoną Ruchlą lat 42, i dziećmi: Nuchemem lat 18, Jankielem lat 13, Diną lat 12, Haskielem lat 11, zostali 8 sierpnia 1942 wywiezieni do Treblinki.

Krysia Orlińska lat 9, mieszkała na Wielkiej 14, w getcie na Elektoralnej 30 m. 4. Dziewczynka grała w teatrze i w filmie, m.in. w “Znachorze”, uważana była za polską Shirley Temple. W czasie wojny ukrywała ją po aryjskiej stronie kochająca opiekunka, pani Bronia. W ostatnich dniach przed likwidacją dzielnicy żydowskiej matka zażądała od pani Broni przyprowadzenia Krysi do getta. Nie mogła już dłużej znieść rozłąki z dzieckiem. Pani Bronia przyprowadziła Krysię za mur i została tam razem z nimi – wszystkie trzy zostały wywiezione do Treblinki.

Meir Berliner, ok. 45 lat, który wiele lat spędził w Argentynie, z żoną i córką trafił do Treblinki z warszawskiego getta. Pracował w obozie przez jeszcze jakiś czas po ich śmierci, a potem rzucił się z nożem na Niemca w czasie selekcji. Zabito go na placu apelowym.

Dora Potasznik, córka Chaima – otwockiego szewca, miała 23 lata. Przebywała w getcie warszawskim, skąd przedostała się do rodziny w getcie otwockim. Zginęła wraz z całą rodziną w sierpniu 1942 roku.

Artur Gold, lat 45, w 1922 roku wraz ze swym kuzynem Jerzym Petersburskim założył zespół jazzowy, który szybko zdobył sobie dużą popularność. Wspólnie prowadzili też orkiestry, które występowały w teatrzyku Qui Pro Quo (1922) oraz w lokalu Adria (1931–1939). W latach 30-tych współpracował z firmą fonograficzną Odeon, dla której nagrał kilka płyt. Zanim zginął w Treblince, grał tam w obozowej orkiestrze.

Rodzina Icchaka i Estery Blumenfeldów należała do gminy chasydów rabina z Góry Kalwarii. Mieszkali w Kielcach. Głowa rodziny, Icchak, lat 50, był gminnym mełamedem i chazanem, do którego w okresie świąt i podczas różnych wydarzeń dołączali synowie razem śpiewając pieśni. Jego żona Estera lat 48, gospodyni domowa, zajmowała się wychowaniem dzieci. Podczas likwidacji kieleckiego getta w sierpniu 1942 r. członków rodziny zabrano do Treblinki. Tylko jeden syn, Rafael Blumenfeld, w dniu ich wywózki wrócił do Kielc z przymusowych robót w kamieniołomach, i gdy zobaczył swoją rodzinę na stacji kolejowej, chciał do nich dołączyć, ale matka Estera nakazała, by się pośpiesznie stamtąd oddalił. I tylko Rafael przeżył wojnę. Oprócz rodziców zginęli:
– Rywka lat 27, która po zakończeniu nauki w seminarium, w roku 1938 pracowała jako nauczycielka w Kielcach. Wyróżniała się w nauczaniu, wspomagała utrzymanie rodziny, brała intensywny udział w działalności publicznej. Była wychowawczynią całym ciałem i duszą.
– Rachela lat 25, która była kobietą praktyczną, zajmowała się szyciem i zorganizowała mały warsztat haftu artystycznego serwet i pościeli.
– Chaim lat 24, który miał „złote ręce”. Samodzielnie nauczył się trzech języków, studiował pedagogikę sztuki w Krakowie i pracował jako nauczyciel sztuki w szkole podstawowej. Miał talent twórczy.
– 14-letnie bliźniaczki Gitl i Frimet, uczennice szkoły w Kielcach, które były dobrymi i skromnymi dziewczętami; zainspirowały krąg dziewcząt podobnego im usposobienia i wieku, aby pomagać gminie i prowadzić działalność dobroczynną.
Sara lat 7, najmłodsza córka, która uczyła się w przedszkolu. Zamordowano ją wraz z rodziną w Treblince.

Salomea Bau-Prusakowa, lat 53, lekarka neurolożka, pierwsza kobieta z tytułem doktora medycyny uzyskanym na polskiej uczelni, mieszkała w Warszawie przy ul. Leszno 15. Została wywieziona do Treblinki 7 sierpnia 1942.

Gerszon Sirota, śpiewak (tenor dramatyczny), zwany żydowskim Caruso, urodził się w 1874 roku w ortodoksyjnej rodzinie żydowskiej w Odessie. Był głównym kantorem Wielkiej Synagogi w Warszawie, a od 1935 roku – synagogi im. Małżeństwa Nożyków. Koncertował w całej Europie i w Stanach Zjednoczonych. Przed samą wojną z powodu choroby żony powrócił z tournée do Warszawy, a od 1940 roku przebywał z żoną i siedmiorgiem dzieci w getcie, dając wiele koncertów muzyki religijnej. Są różne wersje śmierci Siroty i jego rodziny. Według jednej spłonął w swoim mieszkaniu przy ul. Wołyńskiej 6 podczas powstania w getcie warszawskim, a jego dzieci zginęły wraz z nim lub w obozie zagłady w Treblince w 1942 roku. Dzieci i zięć Gerszona Siroty, którzy prawdopodobnie zginęli w Treblince to: NaftaliLeo – lekarze, Jehoszua – stomatolog (lub technik dentystyczny), który z żoną i dwojgiem dzieci też był w kryjówce na Wołyńskiej, Julian – farmaceuta, w getcie inspektor pogotowia, Stella Helena – śpiewaczka, zamężna Fiszman (mąż Józef zginął w Katyniu), Frania, zamężna Zusman (mąż lekarz zginął w Treblince).

Aron Ajzenband lat 54, jego żona Perla lat 38 i córka Adela lat 19, mieszkali w Warszawie przy ul. Świętojerskiej 28; 6 września 1942 zostali wywiezieni do Treblinki.

Berek Lajcher lat 50, znany lekarz i społecznik z Węgrowa; jego żona Eugenia i 13-letni syn Józef Samuel zostali zastrzeleni przy likwidacji małego getta w Węgrowie 27 kwietnia 1943; on sam przybył do Treblinki 1 maja 1943, pracował w komandzie zajmującym się sortowaniem odzieży, brał udział w przygotowaniu powstania w obozie.

W Treblince zginęły Róża Abramowicz, lat 31, opiekunka i wychowawczyni w Domu Sierot Korczaka, była wychowanka Domu; Maria Dąb, pomoc wychowawcza w Domu Sierot Korczaka; Róża Sztokman-Azrylewicz lat 34, była wychowanka i długoletnia intendentka Domu Sierot Korczaka, poszła na śmierć z dziećmi, a także ze swoją pięcioletnią córeczką Romcią, mężem Józefem lat 34, urzędnikiem, matką Dobą lat 56 i bratem Henrykiem lat 30, który był zatrudniony w kancelarii Domu Sierot.

Pola Lifszyc, lat 19, w getcie prowadziła teatrzyk na ulicy Krochmalnej, gdzie dwa razy w tygodniu organizowała przedstawienia dla najuboższych dzieci. „Pola wpadła do domu, zobaczyła, że nie ma matki – matkę pędzili już na Umschlagplatz w kolumnie. To Pola pobiegła za tą kolumną sama, goniła tłum od Leszna do Stawek – narzeczony podwiózł ją jeszcze rykszą, żeby mogła ich dopędzić – zdążyła. W ostatniej chwili wmieszała się w tłum, żeby jeszcze móc wejść z matką do wagonu”.

Frajda Alter lat 57 i jej mąż Gerszon, lat 57, kupiec, mieszkali w Warszawie, zostali wywiezieni do Treblinki 22 lipca 1942.

Rachmiel Worcelman i jego żona Tirce mieszkali w Żelechowie, zginęli w Treblince 2 października 1942. Ich syn Melech Worcelman był strażakiem w getcie w Żelechowie, został zabity na tamtejszym cmentarzu w lutym 1943.

Helena Prusicka lat 57, i jej mąż Anszel (Aleksander) Prusicki lat 67, dyrektor fabryki, mieszkali w Łodzi na Piotrkowskiej 189. W czasie wojny byli w warszawskim getcie; Anszel zginął w Warszawie, a Helena została wywieziona do Treblinki.

Mariem Ettinger lat 49, i jej córka Danuta (Dina) Ettinger lat 14, mieszkały w Warszawie na Dzielnej 11/17, zginęły w Treblince.

Chaja Sara Grünberg lat 64 mieszkała w Warszawie, zginęła w Treblince. Jej córka Estera Perla Grünberg lat 44 z mężem Joskiem Lejbem, farmaceutą, i dziećmi: 20-letnią Raszą i 12-letnim Jakubem mieszkali na ulicy Pańskiej w Warszawie, zginęli w Treblince.

Icek Menachem Grunglas, lat 46, syn Hany i Henocha, mieszkał w Warszawie na Muranowskiej. Zginął w Treblince.

Jochwet Kobryner, lat 44, lekarka dentystka, mieszkała w Warszawie na Chłodnej 2, została wywieziona do Treblinki w sierpniu 1942 roku.

Basia Ryfka Mondrzak lat 56, mieszkała w Warszawie na Zielnej 29 m. 3. Ostatni raz była widziana w 1943 roku w transporcie do Treblinki razem z 28-letnią córką Ruchlą.

Gitla Sara Grynszpan mieszkała w Tomaszowie Mazowieckim, zginęła w Treblince w 1943 roku.

Wolf Olszak lat 42, kupiec, jego żona Szejndla lat 38, oraz dzieci Herszko lat 10 i Fajgele lat 12, mieszkali w Tomaszowie Mazowieckim, zginęli w Treblince 2 listopada 1942 roku.

Dawid Monk lat 24, fryzjer z Międzyrzeca Podlaskiego, i jego żona Necha lat 22, zginęli w Treblince.

Izrael Lejb Horowicz lat 70, kupiec, i jego dzieci: córka Miriam lat 37, Herszel lat 47, kupiec, Abraham lat 39, kupiec, mieszkali w Warszawie, zginęli w Treblince.

Dawid Motoliński lat 52, zegarmistrz z Dobrzynia, jego żona Chawa lat 49 i syn Abraham lat 29, w czasie wojny byli w Częstochowie, i stąd w 1942 roku wywieziono ich do Treblinki.

Izaak Rychman lat 71, nauczyciel Tory, i jego żona Nacha lat 70, mieszkali w Radomsku, zginęli w Treblince.

 Dawid Jakobson lat 38, urzędnik z Warszawy, zginął w Treblince w 1942 roku.

Lejb Bem lat 22, syn Estery i Jechiela, mieszkał w Częstochowie, zginął w Treblince w 1942 roku.

Drobna Baklarowska lat 70, i jej dwie córki: zamężna Batia lat 35, i Breina lat 33, mieszkały w Sokołach, zostały wywiezione do Treblinki.

Boruch Kagan lat 52, młynarz z Knyszyna, i jego brat Moszko Kagan, lat 63, kupiec, synowie Cywii i Lejzora, zostali wywiezieni do Treblinki 2 listopada 1942.

Żenia Rajchman, 22-letnia studentka lingwistyki z Białegostoku, w czasie okupacji niemieckiej przebywała wraz z innymi Żydami w białostockim getcie. 16 sierpnia 1943, w czasie likwidacji getta, wysłano ją transportem do Treblinki. W czasie podróży zażyła truciznę (cyjanek), w wyniku czego zmarła; eskortujący transport żandarmi wyrzucili jej ciało z pociągu.

Lejb Jonisz lat 42, kupiec, jego żona Miriam lat 40 i córka Dwora lat 12, mieszkali w Radzyminie, zginęli w Treblince.

Moses Wajntrob lat 65, kupiec z Warszawy, został wywieziony do Treblinki.

Wolf Rozenkranc lat 50, mieszkał na ulicy Grobelnej w Opocznie, z żoną Biną lat 46 i synem Herszelem lat 20, zginęli w Treblince.

Sara Orenbuch i jej mąż Emanuel mieszkali w Radomiu, zginęli w Treblince w 1943 roku.

Etel Judelewicz lat 50, mieszkała na Bonifraterskiej w Warszawie, zginęła w Treblince.

Estera Kamienna z Kałuszyna, córka Dwory i Moszego, mieszkała w Łukowie, była kupcową, zginęła w Treblince.

Symcha Stucki lat 31, stolarz z Sokołowa Podlaskiego, i jego żona Jenta lat 30 zginęli w Treblince.

Tosia Joffe lat 20, mieszkała w Warszawie, została wywieziona do Treblinki.

Lejb Igielnik, lat 47, stolarz, mieszkał w Białej Podlaskiej na ulicy Jatkowej, zginął w Treblince z żoną Jentą lat 43 i synem Dawidem lat 11.

Rachela Żyto lat 61 mieszkała w Łodzi, zmarła z głodu w łódzkim getcie. W Treblince zginęła jej córka Chaja lat 40 i syn Szlomo lat 34 z dziećmi: Krysią lat 9, JulkiemSrulkiem lat 7.

Jakub Szyber, lat 42, fryzjer z Warszawy, jego żona Rywka lat 42, i dzieci: Szlamek lat 25, fryzjer, Rózia lat 22, manikiurzystka, oraz Sala lat 18.

Józef Lewkowicz lat 30, syn Chany i Józefa, urzędnik z Tomaszowa Mazowieckiego, zginął w Treblince.

Mindla Szajnberg lat 22, jej brat Henoch lat 24, i matka lat 48, której imienia nie znamy, mieszkali na ulicy Brzeskiej w Białej Podlaskiej, zginęli w Treblince w 1942 roku.

Jakow Sztejnman lat 62, nauczyciel jidisz, mieszkał w Białej Podlaskiej na Placu Wolności 4, zginął w Treblince. Jego córka Godzia (Gołda) lat 21 została zabita w Białej Podlaskiej.

Rywka Skowronek lat 67, z Kałuszyna, i jej syn Mordechaj lat 28, tkacz, zostali wywiezieni do Treblinki w 1942 roku.

Chaim Lejbus Tajtelbaum lat 55, dzierżawca sadów, mieszkał w Kielcach na Targowej 13. Zginął w Treblince razem z żoną Surą lat 54 i dziećmi: Gołdą lat 29, Szmulem lat 28, Abramem Ickiem lat 21, Hindą Gitlą lat 19, Jankielem Wigdorem lat 16, Jakowem lat 12. Syn Szlomo Rubin lat 23 uciekł z transportu do Treblinki i został zastrzelony na ulicy w Kielcach. Wojnę przeżyło dwóch synów Chaima: Henoch Tajtelbaum, który wyjechał do Boliwii w 1938 i Zelik, który po ucieczce z transportu do Treblinki pojechał do Rosji.

Hersz Berek Tajtelbaum lat 59 mieszkał w Kielcach na Targowej 13, prowadził sklep. Został rozstrzelany przez Niemców wraz z żoną Czarną, lat 53, w Kielcach w lutym 1942. W Treblince zginęły ich córki: Nacha lat 31, Hinda lat 30 i Pesla lat 29. Syn Naftali został zamordowany w pogromie kieleckim, a drugi syn, Menasze, został w tym pogromie ranny.

Ruchla Tajtelbaum, córka Henocha i Hindy, lat 83, mieszkała w Kielcach, została wywieziona do Treblinki, gdzie zginęły też jej dzieci: Szulim lat 52, Chaja Liba lat 50, Szajndla lat 47 oraz Ruchla Pesla lat 43.

Pesach Rapaport, lat 26, mieszkał w Legionowie, był księgowym, i z legionowskiego getta został wywieziony do Treblinki.

Szmuel Zejdman lat 23, fryzjer z Warszawy, zginął w Treblince.

Fajwisz Borenstein, lat 48, kupiec zbożem, mieszkał w Płońsku z żoną Estera Rachelą lat 48, i synami Hermanem lat 17 i Salomonem lat 12. W kwietniu 1943 wszyscy zostali deportowani z warszawskiego getta do Treblinki.

Dwie siostry Kafenbaum: nie znamy ich imion, wiemy, że miały ok. 20 i 25 lat. Młodsza w latach 30. zachorowała na polio, a starsza, która była pielęgniarką, opiekowała się nią. Zostały wywiezione do Treblinki z warszawskiego getta jednym z pierwszych transportów w lecie 1942.

Stefania Guzik, dziennikarka, córka Estery i Palitela, mieszkała w Warszawie.

Izrael Halevi Borensztejn, lat 60, rabin z Płońska, mieszkał z rodziną na ulicy Pułtuskiej 18, zginął w Treblince wraz z żoną Chają Perlą lat 66, córką Leą lat 28, studentką; tu też prawdopodobnie zginęła druga córka Izraela, Eliszewa, lat 32, z mężem Mosze Srebrnikiem lat 34, rabinem, i synkiem Józefem lat 6.

Mojżesz Prywes lat 53, księgowy, syn Małki i Abrahama, i jego córka Mala, mieszkali w Warszawie, skąd wywieziono ich do Treblinki.

Judel Heller lat 59 mieszkał w Warszawie, zginął w Treblince wraz z rodziną: żoną Bertą lat 57, synem Natanem lat 38, i wnukiem Gabrielem lat 10.

Mark Sztenberg lat 57, farmaceuta, jego żona Mania lat 52, farmaceutka, mieszkali w Warszawie na Królewskiej 42, zginęli w Treblince.

Szymon Pulman, lat 52, dyrygent orkiestry symfonicznej, mieszkał w Warszawie.

Izrael Symchowicz lat 59, jego żona Pesa lat 57, córka Noma lat 27, jej mąż Hilary Ekerman lat 28, i ich dwuletnia córeczka, mieszkali w Otwocku, a w czasie wojny w warszawskim getcie na Ciepłej 4. Zginęli w Treblince.

Celina Słapak, tłumaczka, mieszkała w Warszawie, została wywieziona do Treblinki wraz z nastoletnią córką.

Nachman Asz, lat 45, jego żona Anka lat 42, córka Hawiwa lat 17, i brat Nachmana, Bencyjon Asz, lat 50, mieszkali w Warszawie, zginęli w Treblince.

Martin Sonneberg lat 45, kupiec z Jabłonowa, w czasie wojny był w getcie w Drzewicy, i jak podają świadkowie, został najprawdopodobniej zastrzelony w czasie ucieczki z pociągu do Treblinki.

Abraham Mędrzycki lat 57, hafciarz z Warszawy, jego żona Ewa lat 54 i córka Rozalia lat 21, zginęli w Treblince.

Nussym Winograd, nauczyciel z Jeziornej, zginął w Treblince wraz z dziećmi: Abrahamem lat 22, szklarzem, Chawą lat 20, robotnicą, Chaskielem lat 18, szklarzem, Jankielem lat 14, Surą lat 12 i roczną Hanną; żona Nussyma, Sosza, zmarła z głodu w getcie warszawskim.

Abram Konigstein, prezes gminy żydowskiej w Jeziornej, i jego córka Blima Chajbentregier zginęli w Treblince.

Chaim Turbiner lat 52, właściciel sklepu w Kałuszynie, jego żona Miriam lat 56, i troje dzieci: Sara, Meir i Fajga, w czasie wojny byli w warszawskim getcie, zginęli w Treblince.

Mosze Majtlis lat 60, z żoną Bejlą mieszkali w Żarkach, zginęli w Treblince z dziećmi: Rachelą lat 19, urzędniczką, Esterą lat 25, krawcową, Szymszonem lat 26.

Estera Gottlieb lat 80 mieszkała w Krakowie, w czasie wojny była w Radomiu i stamtąd została wywieziona do Treblinki.

Icchak London lat 46, właściciel sklepu. Mieszkał na Żeromskiego 14 w Radomiu z żoną Dwojrą lat 46. Zginęli w Treblince w sierpniu 1942.

Jakub Kacman lat 55, kupiec z Radomia, jego córka Sara lat 28, po mężu London, z dwojgiem dzieci: 6-letnim Eliezerem i 4-letnią Esterą, mieszkali w getcie radomskim na Szpitalnej 4, zginęli w Treblince. Tu zginęła również druga córka Jakuba Kacmana, Rywka lat 23, i jej mąż Mosze Warszauer, lat 34, kupiec.

Izaak (Leszek) Wölfling lat 56, inżynier, jego żona Matylda lat 43 i córka Halina lat 15, mieszkali w Śródborowie na ulicy Szwoleżerów, w czasie wojny zamieszkali w Warszawie na Ogrodowej 5 m. 8. Zostali wywiezieni do Treblinki.

Salomea Cukiersztejn, córka Marii i Izaaka, lat 42, jej mąż Henryk lat 47, kupiec, i syn Izydor lat 20, uczeń, mieszkali we Lwowie, w czasie wojny byli w Warszawie, zginęli najprawdopodobniej w Treblince.

Maria Szapiro lat 67, jej syn Jakub lat 44, dziennikarz, jego żona Ewa lat 40, i wnuk Artur lat 21. Mieszkali w Białymstoku na Lipowej 33, zginęli w Treblince.

Józef Rodzynek ze Sterdynia, lat 45, urzędnik, i trójka jego dzieci: 24- letnia córka Ita, nauczycielka, 19-letni Eliahu, uczeń, 20-letni Chaim, uczeń zginęli w Treblince.

Jehoszua Miodowski lat 52, rzeźnik rytualny z Falenicy, jego żona Pesia lat 52, córka Lea lat 26 zginęli w Treblince, a syn Johanan lat 24, żołnierz Wojska Polskiego, zginął w czasie wojny.

Leon Perl lat 62, urzędnik, jego żona Melania lat 62 i córka Jadwiga lat 29, mieszkali w Warszawie na Chłodnej 15, zostali wywiezieni do Treblinki.

Seweryn Fruchtman lat 44, kupiec z Warszawy, jego żona Zofia lat 36 i 5-letni syn Samuel zginęli w Treblince.

Beniamin Grynberg lat 42, mieszkał w Mińsku Mazowieckim na ulicy Warszawskiej 106, prowadził księgi buchalteryjne w składzie maszyn rolniczych i nawozów sztucznych. Razem z żoną Libą lat 41 i dwojgiem dzieci: Szlamą lat 7 i Israelem lat 5 zginęli w Treblince.

Serka Rozenblat lat 43, mieszkała w Mińsku Mazowieckim, była żoną Samuela. Zginęła w Treblince z córkami Rywką lat 19 i Jentą lat 15.

Siegbert Gross, lat 39, przed wojną aplikant w sądzie w Gdańsku. Nie zdążył uzyskać pełnych uprawnień ze względu na prześladowania Żydów w Wolnym Mieście Gdańsku, pracował jako księgowy, a po przeniesieniu się na początku wojny do Pińczowa utrzymywał rodzinę prawdopodobnie z pisania pism urzędowych dla miejscowej ludności. Siegbert i jego żona Rywka lat 30, malarka, zostali deportowani do Treblinki w październiku 1942.

Ruchla Rozenberg lat 58, i jej dzieci: Abram lat 27, krawiec, Ajzyk lat 23, fryzjer, Chaja lat 17, uczennica, Estera lat 32, sprzedawczyni w perfumerii, wszyscy mieszkali w Pińczowie, zginęli w Treblince.

 Sura Chapcewicz lat 38 i jej mąż Kalman lat 44, rolnik, mieszkali w Pińczowie, zginęli w Treblince.

Fajga Frajdman krawcowa, mieszkała w Iłży, była wdową po Chaimie Rachmilu Frajdmanie. Zginęła w Treblince z dwoma synami i córką. Wojnę przeżyła córka Małka, którą wywieziono do obozu pracy w Skarżysku-Kamiennej.

Paweł (Fajwel) Gelibter, lat 35, adwokat, jego żona Felicja (Zipora) lat 35, również adwokat, i ich córka Wanda, mieszkali w Warszawie na Nowolipkach 34, zginęli w Treblince.

Jehuda Lejb Majster lat 78, mleczarz, jego żona Henia lat 76, mieszkali w Siedlcach, zostali wywiezieni do Treblinki.

Chana Milgrom lat 66, kupcowa, wdowa po Moszem Milgromie, mieszkała w Siedlcach, zginęła w Treblince. W Treblince zginęła też jej córka Chaja lat 43 i trzech synów. Najstarszy Jakub miał lat 46, był rzeźnikiem i zginął ze swoimi dziećmi, wnukami Chany: Tową lat 16, Moszem lat 14, Leą lat 9. Drugi syn Szmuel miał lat 37. Najmłodszy syn Chany Abraham, miał lat 33 i zginął ze swoim córkami Sznejdl lat 7 i Dworą lat 5.

Salomon Graff lat 67, biznesmen, mieszkał w Warszawie na ul. Grzybowskiej, zmarł w getcie. Jego żona Gustawa lat 64 zmarła w ukryciu, syn Julian lat 33 został wywieziony do Treblinki, a drugi syn, Paweł, lat 34, zginął w powstaniu warszawskim.

Stefania Per lat 44, wdowa, mieszkała w Warszawie na Grzybowskiej 9, zginęła w Treblince.

Helena Rogalska lat 47, dentystka, mieszkała w Warszawie na Bielańskiej 6, a w getcie na Elektoralnej 32, zginęła w Treblince.

Edyta Goldkraut, lat 42, rozwiedziona, i jej syn Piotruś Goldkraut lat 11, mieszkali w Warszawie na Wspólnej 37, zginęli w Treblince.

Anna (Chana) Nusfeld, współwłaścicielka kina “Oaza” w Otwocku, żona inżyniera agronoma Calela Perechodnika, który – chcąc przeżyć z rodziną – wstąpił do policji żydowskiej w getcie otwockim. 19 sierpnia 1942, na jego oczach, Annę z dwuletnią córeczką Athalią załadowano do wagonu i wywieziono do Treblinki, gdzie poniosły śmierć. Calel zginął w Warszawie późną jesienią 1944 r.

Jenta Sznajderman lat 37, krawcowa z Przytyku, i jej troje dzieci: 10-letni Hersz, 7-letni Pinchas i 3-letnia Fejga zginęli w Treblince.

Estera Goldsztejn lat 47 i jej mąż Izaak lat 60, kowal, mieszkali w Warszawie, zginęli w Treblince.

Chana Złotkiewicz lat 43, mieszkała w Falenicy z mężem Melechem lat 46, kupcem drewnem, zginęli w Treblince z trójką dzieci w wieku 15, 13 oraz 11 lat.

Gołda Berenholc, lat 33, żona Abrama, mieszkała w Falenicy, zginęła w Treblince z trójką dzieci w wieku 11, 8 i 4 lat.

Dawid Szlomo Edelsztein lat 55, budowniczy, i jego żona Cyrla lat 59. Mieli troje dzieci – syna Abrama lat 26, córkę Chawę lat 15 i najstarszego syna Szaję Icka lat 30. Szaja miał żonę Hindę Małkę lat 28 i trójkę dzieci: Hersza lat 9, Chila lat 6 i Rywkę lat 2. Wszyscy mieszkali na Bulwarnej 2 w Mińsku Mazowieckim. I wszyscy zostali wywiezieni do Treblinki.

Szlomo Feingezycht lat 55, kupiec, jego żona Chana lat 52, synowie Godel lat 25, elektryk, i Becalel lat 17, mieszkali w Warszawie na Puławskiej 73, zginęli w getcie lub w Treblince.

Aron Erder lat 60, miał skład nabiałowy na Ciepłej 6 w Warszawie, i jego 16-letnia córka Chana, zginęli najprawdopodobniej w Treblince.

Maria Klepfisz, kierowniczka państwowej szkoły powszechnej w języku polskim dla dzieci żydowskich, jedna z najbardziej aktywnych przywódczyń związku nauczycielskiego. Współpracownica CENTOS-u (czyli Centrali Związku Towarzystw Opieki nad Sierotami i Dziećmi Opuszczonymi) w getcie. Matka Michała Klepfisza, bojownika ŻOB. Zabrana do Treblinki w czasie pierwszej akcji.

Misza Glikfeld z Białegostoku poszedł dobrowolnie z żoną do transportu, nie chciał jej opuścić. Został zastrzelony, gdy wyskoczył z pociągu do Treblinki – “przestrzelony ze 20 kulami”. Jego żona, Mira, po wyskoczeniu z pociągu przeżyła wojnę.

 Ruta Adin lat 41, mieszkała w Warszawie. W getcie pracowała w fabryce włókienniczej Szulca. Potem przeznaczyli tam kobiety do wywózki, między innymi i Rutę. Mogła jeszcze uciec, ale się bała i wywieziono ją.

Pani Fridman, mieszkanka Warszawy, o której wiemy tylko tyle, że “zabrano ją razem z dziećmi, a jej mąż popełnił samobójstwo skacząc z czwartego piętra”.

Selim Bernholc, dziennikarz, na początku wojny udał się do Lwowa. Po wkroczeniu tam Niemców wrócił do Warszawy. Został sekretarzem szkoły “Tarbut”. Na zlecenie Oneg Szabat napisał prace o swoich przeżyciach lwowskich. Zginął w lipcu 42 roku w Treblince.

Gerszon German, aktor hebrajski, mieszkał w Palestynie, przed wojną grał w teatrze “Ohel” w Erec Izrael. W 1939 przyjechał z wizytą do Polski. Na kilka dni przed pierwszą akcją likwidacyjną zameldował się jako obywatel palestyński na Pawiaku, skąd w niedługim czasie wysłany został do Treblinki. Na Pawiaku był razem z ciężarną żoną.

Sara Mińska lat 52, mieszkała w Warszawie na Krochmalnej, później w getcie na Miłej 55. Miała z mężem sklep z kapeluszami w Hali Mirowskiej; mąż umarł w czasie wojny. Zginęła najprawdopodobniej w Treblince wraz z dziećmi: Tową lat 26, Leą lat 20, Fejgą lat 18, Hannah lat 16 i Lejbem lat 13.

Mina Abelman, warszawianka, nauczycielka szkół CISZO (Centralna Żydowska Organizacja Szkolna), współpracownica CENTOS-u w getcie. Została wywieziona do Treblinki w lecie 42 r.

Mordka Fajnsztejn lat 52 i jego żona Chana lat 51, mieszkali w Warszawie, zginęli w 1942 r. w Treblince.

Fajga Zysla Wajnrejb, z d. Goldminc,  lat 51, mieszkała w Piotrkowie Trybunalskim na Starowarszawskiej 7, i stamtąd wywieziono ją do Treblinki w październiku 42 r.

 Roman (Abram) Rajzman, lekarz, mieszkał w Otwocku na ul. Sienkiewicza 3. Został wysłany do Treblinki wraz  z żoną Lubą i trzyletnią córeczką Ewą, które zostały zabite zaraz po przybyciu do obozu. Dr Rajzman pracował w Treblince, zginął podczas powstania w sierpniu 1943 r. 

Lew Karpowski lat 52, mieszkał w Łodzi, w czasie wojny znalazł się w Warszawie. Wywieziono go do Treblinki w sierpniu 42 wraz z żoną,  Sarą lat 46. Sara wyskoczyła z pociągu do lasu i ślad po niej zaginął.

Zymra Zeligfeld, piosenkarka, przed wojną wraz z mężem (Menache Kipnisem) koncertowała w miastach i miasteczkach Polski śpiewając ludowe piosenki żydowskie. Wywieziono ją do Treblinki w lecie 1942 r.

Artur Landau, lat 72, nauczyciel, mieszkał w Warszawie, zginął w Treblince.

Natalia Nisenszal lat 60, i jej mąż Maurycy, mieszkali w Warszawie na ul. Leszno 24, zostali wysłani do Treblinki 6 września 1942 r.

Guta Celnikier, lat 53, i jej siostra, Lucia Mendelson, lat 52, córki Felicji i Józefa Birnbaumów, mieszkały w Warszawie, zginęły w Treblince.

Hanna Czarnianka, nauczycielka, w warszawskim getcie uczyła na kompletach matematyki, fizyki, chemii i przyrody. Wywieziono ją do Treblinki.

Pani Kosower i jej dwóch synów – MordechajJosek, mieszkali w Ostrowi Mazowieckiej, i stamtąd zostali wywiezieni do Treblinki w październiku 42 r.

Mira Braude, lat 44, pielęgniarka z Łodzi. W czasie wojny w warszawskim getcie była związana z ruchem komunistycznym. Przy pracy z dziećmi zaraziła się tyfusem i umarła po ciężkich cierpieniach. Brat Miry, Szyja Braude, lat 57, pedagog, filolog i działacz społeczny z Łodzi, w czasie wojny znalazł się w warszawskim getcie. Prowadził oficjalnie centralę kierującą działaniem siecią kuchni w getcie warszawskim. Popełnił samobójstwo w czasie I akcji by nie dostać się w ręce nazistów. Siostra Miry, Liza Braude lat 32, pielęgniarka z Łodzi, w czasie wojny była w warszawskim getcie, zginęła w Treblince

Jakub Kac, fryzjer z Kalisza, który w czasie wojny znalazł się z rodziną w warszawskim getcie. “Człowiek nie może głodować w nieskończoność – powiedział – nie mamy już sił”. I zgłosił się dobrowolnie z żoną i dwiema córeczkami na Umschlagplatz.

Jeruchim Fiszel Cetlin lat 64 i jego żona Fajga lat 54, mieszkali w Warszawie na Pawiej 29, zginęli najprawdopodobniej w Treblince

Ernestyna Golde lat 64, z d. Bromberg, mieszkała w Warszawie w Al. Szucha 8, a w getcie na Waliców 14. Została wywieziona do Treblinki w 42 roku.

Pesach Birenbaum lat 35, kupiec z Białegostoku, był policjantem w białostockim getcie. Nie chciał brać udziału w akcji w lutym 43 roku, zginął razem z żoną i z dzieckiem.

Etel Segal, szpularka z Białegostoku, żona Jankiela Segala; komunistka, za Sowietów była dyrektorką fabryki. Została w getcie białostockim i wywieziono ją w pierwszej akcji (luty 43). W drodze do Treblinki wyskoczyła z pociągu i została ze swym dwuletnim synkiem zastrzelona.

 Seweryn Szarograder, znany łódzki adwokat, w czasie wojny znalazł się w warszawskim getcie. Zginął w lecie 1942 r. w Treblince.

23 października [42 roku] odbyła się akcja w Opatowie. Trwała ok. 2,5 godz. Na miejscu zginęło ok. 200 Żydów, a reszta została pieszo popędzona do Janic obok Ostrowca, tam załadowana do bydlęcych wagonów i w liczbie 6500 osób wywieziona do Treblinki. Z transportu opatowskiego uratował się jeden jedyny człowiek, który uciekł z Treblinki. Był świadkiem spalenia całego transportu opatowskiego. Był to Samuel Willenberg […] Opowiadał on, że w wagonie, którym jechał, do ostatniej chwili Żydzi łudzili się, że wiozą ich do Połtawy;  nastrój nie był nawet najgorszy. Jechali całą noc, cały dzień i drugą noc. Nad ranem pociąg zatrzymał się i najwyższy wzrostem w wagonie Alter Działoszycki wyjrzał przez okienko i dojrzał napis: stacja Treblinka. Rozpoczął się szloch i lament. Najstarszy Żyd głośno zmawiał ostatnią spowiedź, a wszyscy powtarzali za nim.

Aleksander Margolis, świetny prawnik i erudyta, obdarzony talentem krasomówczym. W czasie wojny wyjechał do Lwowa, potem zarejestrował się jako obywatel Hondurasu. Wrócił do Warszawy i znalazł się na Pawiaku, a  stamtąd wywieziono go do Treblinki.

Pani Mostkow, której imienia nie znamy, była znakomitą nauczycielką hebrajskiego w szkołach Żydowskiego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego “Tarbut”. W czasie wojny kierowała kuchnią dla dzieci na Nowolipkach 22. Zginęła podczas pierwszej akcji.

Jerzy Winkler, młody, zdolny ekonomista, absolwent Uniwersytetu Wiedeńskiego.  Zabrany do Treblinki w czasie pierwszej akcji likwidacyjnej.

Mordechaj Szwarcbard, lat 43, działacz partii Poalej Syjon-Lewica i uchodźca z Łodzi. W warszawskim getcie kierował kuchnią ludową. Współpracownik Oneg Szabat (podziemnego zespołu dokumentalistów w getcie warszawskim) – autor licznych wywiadów i raportów z obozów pracy oraz dziennika.

Frymet Kramarska, lat 42, i trójka jej dzieci: Efraim lat 14, Awraham lat 12 i Jerachmiel lat 10 mieszkali w  Tarczynie, w czasie wojny zostali przesiedleni do warszawskiego getta, a potem wywiezieni do Treblinki

Daniel Grynglas lat 55, dentysta z Warszawy, mieszkał na Twardej 36, zginął w Treblince. Jego żona Celina lat 50, księgowa, ukrywała się po aryjskiej stronie, ale została wydana gestapo

Majer Tauber, lat 62, pedagog, autor podręczników religii żydowskiej. Akurat w czasie trwania pierwszej akcji znajdował się na ulicy w rykszy. Traf chciał, że w tym momencie przejeżdżał ktoś z esesowskiego sztabu kierującego akcją likwidacyjną. SS-man wysiadł z auta i zabrał Taubera wraz z żoną na Umschlagplatz. Żona Taubera miała na imię Franciszka.

Rudolf Masarek lat 30, Czech, pochodził z Pragi. Podporucznik armii czechosłowackiej, brał udział w przygotowaniach do buntu, w którym zginął. Tylko jego ojciec był Żydem, a Rudolf żydowską gwiazdę przypiął po raz pierwszy na własny ślub, i obiecał swojej żydowskiej żonie, że zdejmie ją dopiero wtedy, gdy i ona będzie mogła to zrobić. Razem przyjechali do Treblinki, jego żona Gisela, lat 20, była w ciąży.

Doktor Azrjel Zelig Steinsapir, lat 62, mieszkał w Warszawie na Elektoralnej 31, a w getcie na Muranowskiej 42. Był diagnostykiem, specjalistą od duru brzusznego. Jego żona zginęła w pierwszej akcji, a on został wywieziony do Treblinki w styczniu  1943 roku.

Pan Jarząbek o nieznanym imieniu, pochodził z Jadowa pod Radzyminem, uciekł z Treblinki, został wydany i zamordowany we wsi Międzylesie.

Jakub Typograf, lat 81, lekarz dentysta z Warszawy, mieszkał na Marszałkowskiej 81, a  w getcie na Elektoralnej 3, wdowiec.  Był znany w przedwojennej Warszawie, bo jako pionier stomatologii kosmetycznej  miał wielu pacjentów artystów. Był gawędziarzem i wdawał się w długie rozmowy z pacjentami, którzy nie mogli odpowiedzieć siedząc w fotelu z otwartymi ustami pełnymi waty. Żartowano, że pamiętał wszystko co, gdzie i kiedy jadł. Interesował się numizmatyką i zbierał zabytkowe polskie monety. Pomimo podeszłego wieku wciąż jeszcze praktykował. Był bardzo dobrym, pracowitym i honorowym człowiekiem. W getcie, po śmierci syna wpadł w depresję i nie chciał już żyć. […] Niewysoki, chudy pan ubrany na czarno. Tak go pamiętam – wspomina wnuczka – jak z walizeczką szedł do pociągu, a my patrzyliśmy przez płot jak ich pędzili.

Leon-Hersz Neufeld lat 64, i jego brat Gustaw-Gedalia lat 61, właściciele przedsiębiorstwa, mieszkali w Warszawie na ul. Nowy Zjazd 7, w 42 roku zostali wywiezieni z getta i ślad po nich zaginął – czyli zapewne zamordowano ich w Treblince.

Salomon Rosenberg, lat 40, mieszkał w Warszawie na Ogrodowej 40, w getcie na Leszno 76, został zmiażdżony przez koła pociągu, gdy wyskoczył w czasie transportu do Treblinki dnia 29 kwietnia 43.

Artur Winawer lat 65, lekarz, mieszkał w Warszawie na Chocimskiej 33, jego żona Ginia i syn Jerzy lat 33, inżynier – zginęli w Treblince.

Doktor Aleksander Helman z rodziną został wywieziony z Warszawy w lipcu 1942. „Gdy blokada się rozpoczęła, dr Helman, który miał przy sobie zaświadczenie zwolnienia z Pawiaka jako zakładnika, postanowił zejść na dół i pokazać żandarmerii ten glejt. Był pewny, że go to z miejsca zwolni. Jego młodsza córka, 18-letnia Halina, która bardzo ojca kochała, zeszła z nim razem, bojąc się zostawić go samego. […] Pani Helmanowa, widząc, że mąż z młodszą córką nie wraca, zeszła na dół, i za nią poszła jej starsza córka Dancygierowa z Łodzi. […] Cała rodzina Helmanów została zabrana.”

Maria Grinbaum z d. Padowicz, córka Chaima i Pesy, lat 43, dentystka, mieszkała w Warszawie na Ogrodowej 50, a w getcie na ulicy Żelaznej, została wywieziona do Treblinki 31 sierpnia 42 r. Siostra Marii, Rachela Cung z d. Padowicz, lat 48, mieszkała w Warszawie na Żelaznej 79, zginęła w Treblince w 43 roku. Trzecia siostra, Eta Hena Lewin z d. Padowicz, lat 45, mieszkała w warszawie na Żelaznej 85, została wywieziona do Treblinki 31 sierpnia 42 r.

Chawełe o nieznanym nazwisku, „wdowa, drobna zasuszona staruszka poszła na Umschlagplatz za sąsiadami z Miłej 48. Musi się pośpieszyć, rzekła, jeśli chce ich tam jeszcze spotkać. Zawsze to łatwiej podróżować z przyjaciółmi.”

Feliks Kronstein, lat 60, adwokat, przed wojną mieszkał w Warszawie na Królewskiej 38, był dyrektorem Domu Starców w getcie. Prawdopodobnie zginął wraz z pensjonariuszami zakładu w Treblince.

Szlomo Himmelblau lat ok. 28-30, syn rabina z Czemiernik. Był kierownikiem domu sierot w Parczewie. W czasie akcji był schowany u siebie w domu i ujrzał z daleka jak pędzą wystraszoną gromadkę dzieci na Rynek. Wyszedł z domu i mimo że miał kartę pracy i nie musiał iść z wysiedleniem, zgłosił się dobrowolnie razem z rodziną i pojechał ze wszystkimi dziećmi z sierocińca transportem do Treblinki.

Rachela Borzykowska lat 40, jej mąż Reuwen lat 42, kupiec, i ich córki: Luba lat 19, Hela lat 14, Dorita (Dwora) lat 9, mieszkali w Częstochowie, i stąd 8 września 42 zostali wywiezieni do Treblinki.

Grupa przyjaciół z Sokołowa Podlaskiego, aktywistów organizacji syjonistycznej: Abraham Dobrzyński lat 25, kapelusznik, Mendel Grynberg lat 32 szewc, Beryl Kosower lat 25 szewc, Zelig Lesznik lat 29 szewc, Józef Pencak lat 25 rzeźnik, Elka Rosenstein lat 26 krawcowa, Józef Sziedla (Szydło?) lat 25 właściciel sklepu, Aron Tamy lat 25 szewc, Chaim Werzbe (Wierzba?) lat 33 kupiec zbożowy, Itka Wloss lat 25 krawcowa – wszyscy zginęli w Treblince.

W Treblince zginęły trzy córki Natansona i Amalii Freudów, siostry Zygmunta Freuda:, przywiezione z Terezina 23 września 42: Maria Freud lat 81, wdowa po Maurice, Paulina Winternitz lat 78, wdowa po Walentinie, Rosa Graf lat 82, wdowa po Heinrichu.

Stanisław Kon, lat 62, lekarz ortopeda, i jego żona Helena lat 46, z d. Margulies, mieszkali na Nowogrodzkiej 8, w getcie na Chłodnej 22, zostali wywiezieni do Treblinki 13 sierpnia 1942.

Jetka Dworecka lat 41, z d. Pinczewska, córka Rywki i Mendla, mieszkała w Warszawie na Mazowieckiej 11/4; została wywieziona do Treblinki 20 sierpnia 42 wraz z 7-letnią córką Różą.

Aron Ajzenband lat 54, jego żona Perla lat 38 i córka Adela lat 19, mieszkali w Warszawie przy ul. Świętojerskiej 28,  6 września 42 zostali wywiezieni do Treblinki.

Efraim Felman, kupiec z Sokołowa Podlaskiego, jego żona Chinka Felman lat 51, i dzieci: Fiszel lat 31, stolarz, Sara Ryfka lat 19, Mosze lat 16, zginęli w Treblince w 42 roku.

Abraham Beiles, lat 73, biznesmen, mieszkał z rodziną w Warszawie na Miłej 13. Wraz z żoną Miriam lat 66 i synem  Isajemzostali zabici na Umschlagplatzu 5 sierpnia 42, a synową Rozę lat 39 i wnuczkę Irenę lat 3 wywieziono do Treblinki.